Oświadczenie Policji w sprawie działań realizowanych w schronisku w Sobolewie

Dodane 26 stycznia 2026, 15:54

Na sygnale




W związku z pojawiającymi się w mediach społecznościowych, portalach i mediach informacjami oraz emocjonalnymi komentarzami dotyczącymi działań Policji w Sobolewie stanowczo oświadczamy, że podjęta na miejscu akcja policyjna miała na celu zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom protestu, jak i przebywających w schronisku zwierzętom.

Oświadczenie Policji

Policja działa wyłącznie na podstawie i w granicach prawa. Każda podjęta czynność ma podstawę prawną, jest wykonywana na polecenie prokuratora lub sądu albo w ramach uprawnień ustawowych. Podstawowym zadaniem Policji jest ochrona życia, zdrowia i mienia ludzi oraz zapewnienie bezpieczeństwa. Wykonujemy to, do czego zobowiązuje nas prawo.

Taka sytuacja miała miejsce w Sobolewie. Podstawowym celem policjantów pełniących służbę było zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim ludziom oraz zwierzętom - zarówno tym, które mogły być narażone na cierpienie, jak i osobom przebywającym na terenie i w okolicach schroniska. Działania osób przebywających w okolicach schroniska, oraz tych, które pokonały zabezpieczenia i wdarły się na jego teren naraziły przebywające tam zwierzęta na dodatkowy stres.

Policja wielokrotnie przed planowanym protestem apelowała o zachowanie spokoju, pozostanie poza terenem zabezpieczonym oraz o niezakłócanie czynności związanych z ewakuacją i opieką weterynaryjną. Dobro zwierząt wymaga nie tylko dobrych intencji, ale przede wszystkim spokoju, profesjonalizmu, koordynacji działań i poszanowania procedur weterynaryjnych oraz bezpieczeństwa.

Policja jest zobowiązana przepisami prawa do podjęcia działań w sytuacji, gdy w danym miejscu zapowiadane są protesty, zgromadzenia publiczne, akcje spontaniczne lub jakiekolwiek formy masowego pojawienia się osób.

Nieprawdą jest jakoby policjanci utrudniali komukolwiek prowadzenie jakichkolwiek czynności. Twierdzenia takie są próbą celowego wprowadzania opinii publicznej w błąd.

Działania związane z opieką nad przebywającymi tam zwierzętami i decyzje w tym zakresie podejmował i koordynował wójt gminy Sobolew.

Do momentu pełnego przekazania zwierząt teren był zabezpieczany przez policjantów, zarówno w trosce o bezpieczeństwo samych zwierząt, jak i o bezpieczeństwo osób przebywających na terenie byłego schroniska. Całość czynności związanych z opieką nad zwierzętami koordynował wójt gminy - nie Policja.

Wszystkie działania funkcjonariuszy były prowadzone ściśle zgodnie z prawem i poszanowaniem zasad dobrostanu zwierząt.

Na miejscu zdarzenia policjanci przeprowadzili czynności procesowe w trybie art. 308 § 1 Kodeksu postępowania karnego. W ramach tych uprawnień zabezpieczono m.in. monitoring wizyjny z terenu schroniska, pobrano i zabezpieczono próbki karmy podawane zwierzętom (do badań laboratoryjnych pod kątem składu, obecności substancji szkodliwych i zgodności z normami), przeprowadzono oględziny boksów, sporządzono szczegółową dokumentację fotograficzną. Nieprawdziwe są pojawiające się w mediach i mediach społecznościowych doniesienia, jakoby funkcjonariusze nie zabezpieczyli na poczet prowadzonego postępowania przedmiotów mających ślady krwi, narzędzi czy innych dowodów wskazujących na znęcanie się lub uśmiercanie zwierząt. Żadne padłe zwierzę nie zostało ujawnione przez funkcjonariuszy w trakcie tych czynności. O wszystkich podjętych działaniach, ich zakresie i wynikach na bieżąco informowany był prokurator. Twierdzenia, że policjanci „nic nie robili”, „nie zabezpieczali dowodów” są więc nie tylko fałszywe - są one celowym wprowadzaniem w błąd opinii publicznej i próbą podważenia legalności oraz rzetelności prowadzonych czynności procesowych.

Informujemy, że posłowie Rzeczypospolitej Polskiej mają prawo przeprowadzać interwencję poselską samodzielnie i w dowolnym momencie – bez konieczności oczekiwania na asystę Policji, uzgadniania terminu czy uzyskiwania czyjejkolwiek zgody na wejście. Wystarczy okazanie legitymacji poselskiej oraz zgłoszenie zamiaru przeprowadzenia interwencji. W związku z tym wszelkie sugestie, że policja „nie wpuściła posła”, „blokowała wejście” czy „uniemożliwiła interwencję”, nie znajdują oparcia w przepisach i wprowadzają opinię publiczną w błąd co do rzeczywistego zakresu uprawnień poselskich. Zachowanie jednego z posłów, który prowadził rozmowę w taki sposób, mogło zostać odebrane jako próba sugerowania, że zgoda Policji jest warunkiem koniecznym do przeprowadzenia interwencji – co jest nieprawdą i może powodować mylny odbiór roli Policji w takich sytuacjach. Posłowie – jako osoby dobrze znające prawo – powinni precyzyjnie informować o swoich uprawnieniach, zamiast tworzyć wrażenie, że to Policja decyduje o możliwości wejścia na teren.

Policji leży na sercu dobro zwierząt. Dlatego konsekwentnie podejmujemy działania zmierzające do ochrony ich przed cierpieniem, w oparciu o prawo i dowody, a nie emocje czy medialne doniesienia.

Warto podkreślić, że już kilka lat temu, w 2018 roku, dzięki rzetelnej pracy mazowieckich policjantów, zgromadzono i zabezpieczono obszerny materiał dowodowy przeciwko właścicielowi schroniska, świadczący o niewłaściwym traktowaniu i zaniedbywaniu psów. Ten właśnie materiał – zebrany przez funkcjonariuszy – pozwolił na skierowanie sprawy do sądu i toczy się tam postępowanie w przedmiocie znęcania się nad zwierzętami.

Policja mazowiecka działała i działa w granicach prawa, z poszanowaniem procedur i pod bezpośrednim nadzorem prokuratury – a nie na zasadzie dowolności czy emocjonalnych reakcji. Materiał dowodowy jest zabezpieczony, a dalsze losy sprawy zależą od ustaleń biegłych, prokuratury i sądu – a nie od narracji kreowanej w mediach.

Ataki słowne i publiczne pomówienia kierowane przez pracowników niektórych fundacji na rzecz ochrony zwierząt pod adresem policjantów mazowieckich są całkowicie nieuzasadnione i bezpodstawne. Funkcjonariusze wykonują swoje obowiązki zgodnie z prawem, nie kierując się sympatiami czy antypatiami, lecz wyłącznie przepisami i zebranym materiałem dowodowym. Takie bezpodstawne ataki nie służą dobru zwierząt, a jedynie wprowadzają chaos informacyjny i podważają zaufanie do organów ścigania, które od lat realnie przeciwdziałają znęcaniu się nad zwierzętami w tej sprawie.

 

Zespół Prasowy KWP zs. w Radomiu

Komentarze (4)

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja portalu Garwolin24.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Każdego użytkownika obowiązują zasady komentarzy.
Mysz
  (26 stycznia 2026, 17:47)
art. 24 ust.1 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora "Organy administracji rządowej i samorządu terytorialnego są obowiązane udzielać posłom i senatorom wszechstronnej pomocy w wykonywaniu ich funkcji."‼️ Przypomnienie dla pani RZECZNIK: Policja JEST organem administracji rządowej, a interwencja poselska JEST wykonywaniem funkcji posła.
Serio?
  (26 stycznia 2026, 19:12)
Ha tfu garwoliński pismaku! Jak było wie każdy kto widział przebieg spraw. Zapomniało wam się że z tej interwencji są setki nagrań? Komu w twarz plujecie i udajecie że pada? Ludzie nie są tak durni jak myślicie. Nie wyłgacie się! Pójdziecie siedzeć za swoje czyny, karma was dopadnie oprawcy
AK
  (27 stycznia 2026, 19:26)
Komendant z Gawrolina wywijający komóreczką niczym szabelką, to komiczny obrazek, który zapada w pamięć. Papkin z niego, ale nieśmieszny. Policja powinna wykazać się profesjonalizmem i inteligencją, ale jak na szczycie hierarchii siedzą spanikowane, impulsywne i bezmyślne ludziki, to w Polsce wizerunek mundurowych oni właśnie kształtują. Komendant z Gawrolina powinien służyć w szkołach Policji, jako przykład totalnej porażki i pogrążenia wizerunkowo swojej jednostki. Uczcie się na jego błędach.
Anonim
  (29 stycznia 2026, 06:55)
To co sie tam działo to istny cyrk. Biegali z komórkami i kamerami jak operzeni a Mariana bronili jak angielskiego króla. Dla mnie to totalny wstyd.